Odwieczna walka dobra ze złem, mroczna mitologia, bezkompromisowa akcja. „Kręgosłup nocy” to epicka opowieść o walce między światem natury a wspierającą go, rozwijającą się cywilizacją – i wspaniałe fantasy, które zachwyci każdego miłośnika gatunku. Film, który właśnie wkracza na ekrany polskich kin, ukazał się za sprawą Velvet Spoon. To niezwykła animacja dla fanów „Władcy Pierścieni”, a także legendarnego „Heavy Metal” i pulpowych historii z popkultury.

Reżyserzy Philip Gelatt i Morgan Galen King zrealizowali wyjątkową opowieść, która pod względem skali i rozmachu dorównuje zarówno Tolkienowi, jak również Sapkowskiemu – choć, co ważne, jest całkowicie oryginalnym projektem. Głównym bohaterom głosów użyczają natomiast takie gwiazdy jak Richard E. Grant, Lucy Lawless, Patton Oswalt czy Joe Manganiello. „Kręgosłup nocy” to produkcja, która powinna być charakteryzowana jako mroczna baśń dla dorosłych widzów. Bezkompromisowa i piękna, zarówno w treści, a także pieczołowicie zrealizowanej technice.

Rekonstrukcja mitów, czyli bezkompromisowe heroic fantasy

W historiach spod znaku heroic fantasy ważnym elementem jest droga, jaką ostatecznie przejść muszą bohaterowie. „Kręgosłup nocy” istotnie stanowi opowieść o przemianie i poszukiwaniu własnego miejsca w świecie – dzikim, bezkompromisowym, nieprzystępnym. Doskonale odnajdą się w tej animacji miłośnicy fantastycznych sag, w których walka dobra ze złem wiąże się z pierwotną magią, jak również nawiązaniami do mitologii.

„Kręgosłup nocy”, czyli opowieść o mocy przeznaczenia

Świat ogarnął chaos, w którym o władzę walczy się magią i mieczem. By skrócić rządy tyrana władającego potężną magią, kapłanka Tzod udaje się na szczyt śnieżnej góry, gdzie znajduje umierającego wartownika strzegącego mocy pradawnego kwiatu. Spotkanie przeradza się w epicką opowieść o stuleciach walki z chciwymi, bezlitosnymi tyranami, którzy wykorzystywali moc ognia, by władać nad światem. „Kręgosłup nocy” może przypominać prawdziwą klasykę gatunku, choćby kultowy „Heavy Metal”, jak również niezapomniane animacje Ralpha Bakshiego, żeby przywołać tylko „Ogień i lód” czy ekranizację „Władcy Pierścieni”.

Symboliczna opowieść – sama fabuła zapisana na celluidowej taśmie filmu „Kręgosłup nocy”– jest oczywiście ważna, choć bynajmniej najważniejsza. Istotą historii jest bowiem forma i styl wizualny i sposób budowania narracji. Fascynujący, piękny, odnoszący się z szacunkiem do produkcji z lat 80. XX wieku. Barbarzyńskie konfrontacje, rodząca się magia – surowa, nieoczywista, mroczna baśń, która łączy się z mitologicznymi interpretacjami. Twórcy zrealizowali arcyciekawą opowieść.

Magia formy – epicki styl animacji, która jest hołdem dla gatunku

„Kręgosłup nocy” powstawał przez siedem lat i jest jedną z nielicznych współczesnych animacji zrealizowanych za pomocą techniki rotoskopowej. Jeśli więc z wypiekami na twarzy oglądaliście kultowy „Heavy Metal” albo słynne, obrazoburcze animacje Ralpha Bakshiego („Kot Fritz”, „Władca pierścieni”, „Heavy Traffic”), to prawdopodobnie z miejsca zakochacie się w „Kręgosłupie nocy”. Animacja dedykowana tylko dla dorosłych! Bezkompromisowa i piękna, zarówno w treści, a także pieczołowicie zrealizowanej technice.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here