Przygodowy duch w stylu powieści Juliusza Verne. Historyczne tajemnice, archeologiczne odkrycia. Aura niesamowitości… „Atlantyda – Zaginiony ląd” to jeden z najbardziej oryginalnych, a przy okazji najbardziej niedocenianych filmów z wytwórni Disneya. Okazuje się, że swego czasu planowano realizację pełnoprawnej kontynuacji.


Głównym bohaterem kinowej opowieści był Milo, młody, wrażliwy, nieco roztargniony pracownik kotłowni słynnego muzeum, który marzył, by zostać wielkim podróżnikiem, jakim był jego dziadek. Milo nie traci nadziei, że w legendzie o zaginionej Atlantydzie znajdują się ziarenka prawdy. Niespodziewanie zgłasza się do niego bogaty, dawny przyjaciel jego dziadka, gotów sponsorować poszukiwania. W głębiny oceanu Atlantyckiego wyrusza ekipa łodzi podwodnych ze specjalistami różnych profesji na pokładzie, których zamiary nie zawsze będą pokrywały się z planami Milo…

Filmowe widowisko nie spotkało się ze zbyt ciepłym przyjęciem ze strony krytyków, jak i widzów, którzy nie zagłosowali portfelami. Gigantyczny, nie tylko jak na owe czasy, był budżet w wysokości 120 milionów dolarów. Produkcja zarobiła zaś około 180 milionów dolarów. Nie znaczy to jednak, że oryginalny koncept został całkowicie zarzucony. Niedługo po premierze filmu „Atlantyda – Zaginiony ląd” zrealizowano serial „Team Atlantis” pomyślany jako kontynuacja produkcji. Projekt doczekał się tylko trzech odcinków, które następnie połączono w film pod tytułem „Atlantyda: Powrót Milo”. Rozwinięciem serialu miały być kolejne przygody, w których uczestniczyliby Milo i jego ukochana, księżniczka Kido. Od pustynnych obszarów Południowego Zachodu, aż po lodowe szczyty gór Północy, gdzie konfrontowaliby się z gigantycznymi, morskimi potworami, niezwykłymi duchami i prastarymi legendami…

Nie tak dawno reżyser oryginalnej animacji, Kirk Wise zdradził fabularny zarys na pełnoprawną kontynuację produkcji z 2001 roku. Otóż główni bohaterowie musieliby w nim zmierzyć się z zamaskowanym antagonistą, którego strój byłby stylizowany na umundurowanie z  I WŚ. Czarnym charakterem miałaby być ponownie Helga Sinclair. Wise ujawnił, że Helga – znana z pierwszej części filmu – tak naprawdę przeżyła upadek, a następnie została przekształcona w cyborga. Zmieniła się zatem fizyczna forma blondwłosej kryminalistki, ale cel pozostał bez zmian. Wraz z grupą wyspecjalizowanych najemników chciała przejąć władzę nad mitycznym królestwem. Czy pierwotny koncept zostanie urzeczywistniony? „Atlantyda – Zaginiony ląd” to jedna z animacji, która może być zekranizowana jako aktorski film.

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Please enter your comment!
Please enter your name here