W jaki sposób zrozumieć, czym jest rodzina? Kim jesteśmy bez najbliższych? W pierwszej części animacji „Delfinek i ja” poznaliśmy niezwykłego chłopca wychowanego przez morską społeczność. Jednak w kontynuacji twórcy postawili na znacznie głębsze tony, zachowując jednak przygodowy charakter opowieści. Głównym motywem historii jest poszukiwanie rodziny. Nasz bohater, choć otoczony miłością, zmaga się z poszukiwaniem odpowiedzi na pytanie o własne miejsce w świecie. „Delfinek i ja 2” – nowy film animowany dla fanów podwodnych przygód, w kinach od 16 stycznia 2026.

Pamięć i miłość, czyli rodzina w sercu
Wydaje się, że to, co w tej animacji najpiękniejsze, to fakt, że chłopiec – mimo utraty rodziców w tragicznych okolicznościach – nie stracił o nich pamięci. Ta pamięć nie jest ciężarem, lecz kotwicą, która nie pozwala mu dryfować bez celu. Film w niezwykle subtelny sposób pokazuje, jak ważne dla młodego człowieka są korzenie. Każdy przebłysk wspomnienia, każdy wyłowiony z dna artefakt, to element układanki pod tytułem „Kim jestem?”. Barwny, pełen humoru film animowany uczy, bawi, a zarazem pomaga dzieciom zrozumieć otaczający świat.

Siedem mórz i jeden cel – przygodowa odyseja pełna magii!
Jeśli myślicie, że ocean nie skrywa już przed Wami żadnych tajemnic, to twórcy animacji „Delfinek i ja 2” skutecznie wyprowadzą Was z tego błędu. Główny bohater, chłopiec wychowany przez delfiny, przeżywa burzliwe emocje związane z odkryciem swojej prawdziwej tożsamości. To walka z poczuciem odmienności, tęsknota za rodziną oraz strach przed nieznanym. I w tym kontekście trzeba podkreślić, że film to audiowizualna uczta, która zabiera nas w podróż przez mityczne morskie szlaki. Twórcy z ogromną dbałością o detale wykreowali podwodne krainy.

W animacji poznamy piękno egzotycznej fauny i flory – od świecących polipów po gigantyczne wieloryby – ekran naprawdę tętni życiem, ale także magią symboli. Co więcej, w historii słyszalne jest także echo dawnych legend – w scenariuszu bardzo zgrabnie wpleciono motywy starożytnych podań o tajemniczych eliksirach i ukrytych cywilizacjach, a dodatkowo w ekscytującej podróży pojawiają się pirackie bandy! Nie zabrakło dreszczyku emocji, jako że na horyzoncie pojawia się statek pod czarną banderą.

Historia w rytmie oceanu – chwytliwe piosenki i pulsujące emocje
Nie byłoby dobrego kina familijnego bez unikalnej muzyki. Ścieżka dźwiękowa do filmu „Delfinek i ja 2” to majstersztyk, który zostaje w głowie na długo po wyjściu z kina. Chwytliwe piosenki (w polskiej wersji wykonane m.in. przez fenomenalną Katarzynę Łaską) pełnią funkcję emocjonalnych drogowskazów. Utwory takie jak „Moja mama” (znany z pierwszej części, tu powracający w nowej aranżacji) wyciskają łzy, podczas gdy energetyczne szanty pirackie zachęcają do przygody.

Warto też zwrócić uwagę na relacje uczuciowe. Nie chodzi tylko o miłość rodzicielską, ale o przyjaźń ponad gatunkami. Więź między chłopcem a jego płetwiastym bratem, Śnieżkiem, jest fundamentem, na którym budowane jest całe napięcie opowieści. To lekcja empatii i lojalności, której nie da się przecenić. W bardzo piękny sposób zobrazowano również rodzące się uczucie pomiędzy chłopcem a dziewczynką – naprawdę piękny, szlachetny wzorzec.
„Delfinek i ja 2” to wspaniały przykład animacji, która potrafi bawić humorem, czarować przygodą, a za chwilę zmusić do refleksji nad sensem przynależności. To film o tym, że rodzina to nie tylko krew, ale przede wszystkim wspólna pamięć i gotowość do poświęceń. Idealna propozycja na seans kinowy szczególnie dla najmłodszych uczniów.




